Z Bikeholików na starcie pojawił się tylko Saint.Reszta pojechała na Velo Carpathica.Obsada bardzo mocna,na starcie pojawił sie K.Maj,bracia Korzeniowscy,E.Piaskowy oraz masa innych wycinaków.Taktyke miałem jedna,za wszelką cenę muszę trzymać sie peletonu.Startujemy z rynku w Nowym Sączu a za miastem jest start ostry.Tempo nie było jakieś mocne,kilka razy probowałem zabierać sie w ucieczki ale bez powodzenia.Wiało mocno w twarz i szybko nas doganiał peleton.Jak zwykle selekcja odbywa sie na podjezdzie pod Krzyzówke.tam wyklarowała się grupa ponad 30 osobowa.Troche tam zostałem z tyłu ale na zjazdach udało mi sie dojść.Następny podjazd w pełnym ogniu,tam zgubiłem grupe.Dobrze,że miałem wokół siebie mocnych kolegów i przed sama Kamionką Wielką dociagneliśmy po autach do grupy.Finisz jak to zwykle bywa isciesprinterski.Robiło sie nerwowo,zajeżdzanie drogi,rozpychanie.Troche byłem zamknięty z tyłu ale i tak nienajgorzej.20 miejsce w open,czas zwycięzcy,srednia pod 38km/h.Za rok trasa bedzie troche utrudniona więc powinno być ciekawiej.



