Na ostatnie zawody w cyklu Road Maraton które odbywały się w Ustrzykach Dolnych pojechaliśmy w cztero osobowym składzie. Po za mną byli to Waldek, Buła i Tomaszek. Na miejscu byliśmy w piątek około 20.30, gdzie trwała już odprawa przed sobotnim wyścigiem. W Bieszczadach było nieco zimniej bo temperatura wynosiła tylko kilka stopni. Gdy wchodziliśmy spóźnieni na sali prawie wszyscy w kurtkach mierzyliwzrokiem Bułę który był w krótkich spodenkach i koszulce na ramiączkach

Jak corocznie nadchodzi taki moment,że sezon ścigania się kończy.Tradycyjnie kończe go Dolina Popradu.
„Kolarskie Święto” - często się słyszało podczas trzyetapowego wyścigu Road Trophy rozgrywanego w ramach cyklu Road Maraton. Faktycznie, w kolarstwie amatorskim jest to jedyna taka impreza w Polsce.
