kr1s1983
Pierwszy start w sezonie mam juz za soba.Niestety na starcie nie pojawił się nikt wiecej z naszej ekipy.

Jak corocznie nadchodzi taki moment,że sezon ścigania się kończy.Tradycyjnie kończe go Dolina Popradu.
Udało się zreazlizować jeden z planów na 2011r. mianowicie wyjazd w Alpy Francuskie.Długie śleńczenie nad mapa w Polsce istarannie zaplanowane dni aby jak najwiecej zobaczyć.Na pierwszy ogień poszła słynna góra wiatrów Mont Ventoux 1912m.n.p.m.Podjezdzałem ją w potwornym upale i dosc mocnymwietrze.Oczywiście od najturniejszej strony, czyli miejscowosci Bedoin.Podjazd ma 21km i dosyć konkretne nachylenie,które wkońcowce w połączeniu z mocnym wiatrem nieżle daje w kość.Udało sie to podjechac w 1h20min.
