O nas

Bikeholik - człowiek uzależniony od jazdy na rowerze, chory na bikeholizm. W wyniku tej dolegliwości traci zdolność kontrolowania czasu spędzanego na rowerze. Bikeholik odczuwa silną, niezależną od jego woli potrzebę regularnej jazdy na rowerze, najczęściej w dużych ilościach.

Czytaj więcej

Statut

Celem Stowarzyszenia jest propagowanie, organizowanie i rozwijanie działalności kulturalnej, sportowej i turystycznej. Ponadto, tworzenie dla członków oraz innych kolarzy warunków organizacyjnych... 

Czytaj więcej

Sponsorzy

 

Relacje 2011 (4)

sobota, 21 maja 2011 07:41

Dymno - MTBO

Redaktor: stah

Po przedświątecznym maratonie na orientacje MiniOdyseja w Miechowie poczułem że muszę wystartować w czymś bardziej „ekstremalnym” i tak wybór padł na Dymno.

Po dogadaniu z Mackiem ruszamy wczesnym popołudniem w stronę Warszawy a dokładnie do Sadowne. Około 22:30 jest odprawa techniczna – troszkę to wszystko jest zagmatwane pomyslałem ale skoro już się przyjechało.

niedziela, 24 kwietnia 2011 17:18

Relacja z miniOdyseji Piotra Kisielewskiego

Napisane przez Piotr Kiesielewski

Nigdy nie przypuszczałem, że przyjdzie mi napisać relację z zawodów rowerowych opisując walkę w najściślejszej czołówce. I wcale nie jechałem razem z pilotem na motocyklu. Wiozły mnie własne nogi! "Odyseja" to cykliczne zawody w rowerowej jeździe na orientację. Ich wcześniejsze edycje opisywaliśmy w kilku relacjach. Do tej pory organizowało je krakowskie wydawnictwo kartograficzne Compass. Jednak tegoroczną edycję wiosenną zorganizowało Krakowskie Stowarzyszenie Sportowe pod wiele mówiącą nazwą BIKEHOLICY we współpracy z Compass'em.   Czytaj na stronie BikeBoard

 

środa, 20 kwietnia 2011 05:09

Film z miniOdyseji 2011

Redaktor: Królik

Film dostępny w jakości HD na Faceebooku i Youtube

poniedziałek, 18 kwietnia 2011 07:14

Relacja z miniOdyseji - Verusus

Redaktor: Versus

Wszystko mogłoby zacząć się od parkingu przed miechowskim Lidlem, gdzie zachęciłem Kubaka, by nabył w cenie wpisowego motywację do przejechania kilkudziesięciu kilometrów wokół przesympatycznego miasta, do którego dotarliśmy tuż po 9:00. Ale to zdarzenie poprzedziła mała wymiana zdań na forum rowerowanie.pl. Były utrzymane w konwencji żartów, dlatego fakt spotkania się naszej trójki na w/w parkingu mógł jednak być dla nas niespodzianką. Tym bardziej, że Kubak miał ambitne plany startowe na dzień następny.

Relacje 2011