Pierwszym sukcesem mijającego już 2009 roku było założenie Stowarzyszenia. Jak wiadomo sukcesy rodzą się powoli także i ten nie zjawił się szybko. Zaraz po tym jak staliśmy się Krakowskim Stowarzyszeniem Kultury Fizycznej udało się nam nawiązać bardzo udaną współpracę z firmą Tines, bez której okazje do odnoszenia sukcesów nie byłyby tak liczne.
Z nowym logo sponsorskim na strojach dzielnie ruszyliśmy w sezon startowy, a ten zaczęliśmy już w styczniu na Zimowym Maratonie w Makowie Mazowieckim. Prawdziwy sezon wyścigowy rozpoczął się de facto dopiero w kwietniu, Pierwszą Jurajską Parówką. Pierwsza impreza tego typu w okolicy zgromadziła bardzo dużą ilość krakowskich wycinaków. Niedługo po tym odbył się pierwszy wyścig MTB z cyklu Powerade Maraton. Z tym dniem przyszła wiekopomna chwila czyli pierwsze pudło w historii naszej grupy. Tę chwilę szczęścia zawdzięczaliśmy Paulinie która najszybciej dojechała w swojej kategorii. W tym samym dniu na drugim froncie we Wrocławiu, walczyli Godulowie Senior i Junior.
Udany początek sezonu przyniósł kolejne sukcesy Pauliny w MTB Powerade Maraton.
Jej siła walki została nagrodzona drugim miejscem w klasyfikacji generalniej i na zakończenie sezonu mogliśmy świętować ten cudowny sukces. W czasie gdy zdecydowana część reprezentacji Bikeholików działała na froncie Powerade Marathonu, Godulowie dzielnie bronili honoru naszej grupy na maratonach Eski. Kolejny sukces w historii naszej grupy odniósł Godul na Bike Adventure zajmując trzecie miejsce na drugim etapie wyścigu. Na szczęście nie był to jedyny sukces Pawła Goduli w tym roku. Na wyścigu Supermaraton MTB Kellys Podhalański zajął pierwsze miejsce w swojej kategorii i trzecie w generalnce!
Do sukcesów naszej grupy z pewnością należy też zaliczyć start Buliego i Szamana w MTB Trophy. Po raz pierwszy Bikeholicy wzięli udział w tej imprezie i przyjechali na znakomitym 29tym i 60tym miejscu w swojej kategorii. Na naszym podwórku również potrafiliśmy pokazać siłę walki. Po raz kolejny mogliśmy podziwiać na podium Paulinę, która na maratonie MTB w Michałowicach przyjechała druga w swojej kategorii. Gdy powoli przyzwyczailiśmy się do wywalczonych sukcesów Bikeholików, niebywałą niespodziankę sprawił Dominik (Buli) Który na dogrywce MTB Kellys Podhalański przyjechał na trzecim miejscu w swojej kategorii, a w generalce zajął 4 miejsce.

Szosowcy nie pozostali bez sukcesów. Co nietrudno zgadnąć najwięcej pudeł zgarnął wycinak Saint. Nie tylko na lokalnym podwórku potrafił pokazać że jest bardzo mocnym zawodnikiem. W maju odniósł pierwszy sukces dla szosowej reprezentacji czerwonych zajmując drugie miejsce w Wysowej. O wiele bardziej mogliśmy się cieszyć z sukcesów naszego kolegi, gdy na słowackich szosach podczas Jarnej Klasiki zajął drugie miejsce w swojej kategorii i trzecie w generalce! Oczywiście to nie jedyne pudło Sainta. Trzeci raz w sezonie odniósł sukces w Chęcinach - drugim wyścigu z cyklu Pucharu Gór Świętokrzyskich, gdzie przyjechał na świetnym trzecim miejscu podobnie jak w Supermaratonie Pętla Beskidzka. Jakby tego było mało nasz mega wycinak przyjechał na 4 pozycji podczas Mistrzostw Małopolski! Sukcesy Sainta nie były jedynymi szosowej reprezentacji. Pierwsze miejsce w swojej kategorii podczas Supermaratonu Green Cyclo Bies zaliczył Michał. Natomiast pod sam koniec wakacji swoje pierwsze w życiu pudło wywalczył Jelitek na podkrakowskim wyścigu w Miechowie.
Na szczęście czerwoni szosowcy mogą się pochwalić również innymi wyczynami. Po pierwsze należy podkreślić że nasz długodystansowiec Spros przejechał Puławski Super Maraton przejeżdżając 750 km w niespełna 24h jak również pokonał 1220 km w Race Around Central Europe. W ślad za sukcesem Sprosa ruszył Boguś Szyszka, który dokonał czegoś naprawdę wielkiego - przejechał cały maraton wokół Polski! 3130 km pokonał w 224 godziny i 34 minuty.
Na zakończenie tego niezwykle udanego sezonu, tradycyjnie sprawdzaliśmy się na czasówce Sprosa. Podobnie jak rok temu rywalizację wygrał Saint, a po wyczerpującym ściganiu się z czasem mogliśmy przystąpić do rozmów przy ognisku wspominając ten niezwykle udany 2009 rok.
