właśnie dobiłem moje 540-ki i tak się zastanawiam nad kolejnymi pedałkami od SH (XT lub XTR), lub ... no właśnie może pojawiło się coś wartego uwagi, w sumie rynku pedalontek nie śledziłem od 3 lat (na tyle wystarczyły 540)
właśnie dobiłem moje 540-ki i tak się zastanawiam nad kolejnymi pedałkami od SH (XT lub XTR), lub ... no właśnie może pojawiło się coś wartego uwagi, w sumie rynku pedalontek nie śledziłem od 3 lat (na tyle wystarczyły 540)
Citius, altius, fortius - ... ot nowe cele
zakupilem bardzo dobre (bo bardzo tanie) pedalki od Wellgo model V8. Nie dosc ze tanie to jeszcze masz w roznych kolorach.
Ja bym wybrał ponownie 540, najlepsza relacja cena / jakość i "technologicznie" nie różnią się od nowych xt-teków oprócz ceny i zmienionego wyglądu.
"Tylko bogatych stać na kupowanie tandety, bo mogą ją kupować w nieskończoność;
Ja jestem biedny, żeby kupować tanio." John Davison Rockefeller
Time atack XS używam od jakiegos czasu. Ogólnie jestem bardzo zadowolony ale mają wady. Ciężkie jak diabli i niszczą podeszwę buta jeśli się nie założy blaszek. Plus dobre wpinanie w błocie, łatwe wypinanie. Mam też jedne cranki tyle, że z platformą, tutaj plusem jest wpinanie z każdej strony i waga. Shimano mnie zupełnie nie przekonuje. Jakbym teraz kupował pewnie był wziął looka albo cranka kierując się wagą. Choć nie powiem Time jest ok, ale trzebaby je odchudzić trochę a tego mi się nie chce robić, może w lecie się pobawię
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani w każdym innym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
W trzy lata zajeździłeś 540-ki ?
Dziwne mi się to coś zdaje. Moje najstarsze SPD-ki kupiłem w 2003 roku jako używki i niedawno lunąłem je na Allegro (sprawne) za dwie dyszki :)
Do tej pory nie udało mi się załatwić shimanowskich pedałków czego nie można powiedzieć o ubijakach, które wytrwały niecały sezon.
najprawdopodobniej trafiłem na jakąś wadliwą serię, kupowałem dwie pary i w jednych a później w drugich zaczęła mi "latać" prawa noga, wymiana bloków pomogła na chwilę, a sprężyny już bardziej nie chcę skręcać bo nie mogę się wypiąć (trochę buta przez to zniszczyłem), najlepsze jest to, że jak je oglądam to wyglądają na ok, chociaż w porównaniu do lewego są dziwnie wyślizgane.
Citius, altius, fortius - ... ot nowe cele
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Bookmarks