Szosa sucha, chyba pora zacząć.
Sobotę mam wolną, pisałby się ktoś na jakąś dłuższą jazdę jak nie sypnie śniegiem??
Ja chętnie, ale niestety po pracy, czyli po 14. Jak sypnie, to też, tylko góralem.
Szkoda - odpada bo popołudnie mam zarezerwowane dla żony
No właśnie też myślałem nad szosa rano w sobotę w sumie dzień wcześnie się kończy to trzeba go wcześnie zaczynać. Jaki kierunek planujesz? Jacek
Też bym się wybrał, ale problem w tym, że właśnie chyba ma sypnąć tym śniegiem jednak...
Zobaczymy co będzie jakby co to planuję jechać o 10. Kierunek obojętny
Z szosą to bym nie próbował, inaczej powiem tak chyba opcją może dzisiaj być mtb z błotnikami. ? Jacek
pogoda "przełajowa" :)
Ja na siłkę uderzam, wieczorem jeszcze może z godzinka biegania ;) Na rower pogoda fatalna :D
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zasady na forum
Bookmarks