Niebawem będę potrzebował kupić oponki do szosy. Powiedzcie na czym jeździcie i co byście polecili?
Poza różnymi innymi, licznymi zaletami dobrze by było jakby były lekkie :)
Niebawem będę potrzebował kupić oponki do szosy. Powiedzcie na czym jeździcie i co byście polecili?
Poza różnymi innymi, licznymi zaletami dobrze by było jakby były lekkie :)
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani w każdym innym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
o nieprawda. sa za 50, sa tez i za 200ja jezdze na bontragerach (same plusy) a z minusow to ze zupelnie nie odpowiadaja stylowi Tomaszka i on uwaza ze sa ciulowe. maja za to taki jeden zajebisty plus ze dla Ciebie nie do przebicia: mozna je kupic u Piotra.
Ja mam HUTCHINSONY QUARTZ tert to drutówka ale przejechałem na nich ok 25k i trzymają się ok a w drugim komplecie kuł mam Continental Grand Prix Force and Attack ale to delikatna oponka przejechać ze 100km i zdjąć bo ok 5k da się na tym przejechać a potem kosz, no i cena różna za te ok 260 a za 2x HUTCHINSONYto coś 80 zł dałem i je wole![]()
Continental Grand Prix 4000s to jest oponka wytrzymalsza od tego Force'a i tańsza a ponoć teżbardzo dobra. Nad nimi się zastanawiam ale chciałęm spytać możę polecicie jako doświadczenie szoszoni coś jeszcze. Nie ukrywam, że dość istotnym elementem jest waga ale też bez przesady :)
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani w każdym innym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Ta opona to dobry wybór, ale coś więcej to pogadamy jak się spotkamy dzisiaj.
Pamiętaj tylko jedno, wszystkie opony topowe są delikatne. Nie chodzi bynajmniej o przebicia, na naszych drogach łatwo łapią małe nacięcia.
Ja do jazdy na co dzień używam Conto Ultra Sport, są super. Tanie wytrzymałe , świetna trakcja i na mokrym też dają radę. Od wyścigu Conti takie jak wybrałeś.
Szytki mnie jakoś nie przekonują. Tak samo jak w góalu mam ciągle dętki (tu z lenistwa).
W szosówce mimo, że na szytkach byłoby lżej całosciowo to wybrałęm koła pod opony.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani w każdym innym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
ser mater jakie opony sobie kupisz.Ja jeżdżę na tanich za 30zł i wymieniam co sezon, może cit dłużej, starcza na tył na max 10 tys, przód ok 13. Im bardziej twarda guma na środku bieżnika (tam gdzie się najczęściej jeździ) albo im jest jej więcej tym starczą na dłużej tym będą cięższe. Wylajtowane gumy co prawda są dobre, ale boczna warstwa jest robiona z lateksu, chyba:) (na której się nie jeździ) dlatego łatwo się przebijają, bieżnik jest stosunkowo cienki ale za to wzmacniany kewlarem, żeby to się wolniej zdzierało.
Suma sumarów - na wyścigi drogie na trening tanie - ot cała filozofia :)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Bookmarks