no dobra a wasze wrażenia po drużynowej czasówce :P
Trochę bardziej przypominało to parufkę niż drórzynufkę. Widać że problemem ( w każdej ) ekpie będzie złożenie liczniejszego składu.
Nam się jechało ciężko - brak wspólnej jazdy wychodzi. Radzik zaciągał jak superexpress trochę nas przy tym gubiąc. Ja odpadłem na podjeździe, waldek w końcówce, jacka też głupio zgubiliśmy. Chyba jednak bardziej płaska trasa jest potrzebna ( zwiększy to szanse na dojechanie całej drużyny).
Kto jest za rozwaleniem progów w skale ? :) Kurcze widzę że tracę tam ok.30-40 sek do tych którzy na pełnym gazie przelatują :(










Odpowiedź z Cytatem

Bookmarks