Jak w temacie. Rower niestety musiał zostać w domu. Z dietą jest podobnie, więc mój sezon startowy można uznać za zakończony.
Jak w temacie. Rower niestety musiał zostać w domu. Z dietą jest podobnie, więc mój sezon startowy można uznać za zakończony.
Ej, chłopie, jeszcze wycieczka w Bieszczady 17 wrzesień. Nie jedziesz, nawet na spacer, z nami ????
Dwie czasófki, druga w cyklu RM, wygląda że na tej samej trasie
Na razie muszę popuścić bo rozwód wisi w powietrzu. Ale męczę się tu strasznie, nie dla mnie takie plażowanie. Żeby jakoś wytrzymać to mocne tempo plażowania w tym licznym peletonie plażowiczów mocniejszych ode mnie muszę się mocno winem dopingować
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Bookmarks