Nie rozumiem za bardzo o co chodzi.
Przejeżdżasz ścieżką rowerową pod rondem, potem wylatujesz za rondem pod prąd na chodniku, na wysokości Kefirka przejeżdżasz przez przejście dla pieszych na drugą stronę ulicy i dalej ciśniesz już normalnie ulicą Jana Pawła zgodnie z kierunkiem jazdy bo chodnik jest za wąski i dziurawy. Przy psiarni przy komendzie czyli już za Twoją stacją zaczyna sie dalej po obu stronach Jana Pawła ściezka rowerowa aż do samej Huty.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani w każdym innym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Bookmarks