Na razie cieszę się, że nie przytyłem tej zimy (metoda motywacji przez zauważanie drobnych sukcesów). Podejrzewam, że prędzej ten samochód skończy żywot w czeluściach wielkiego pieca niż ja pozbędę się brzucha. Dlatego następna będzie amerykańska pół-ciężarówka z kanapą zamiast siedzeń. I więcej rowerów na pakę można zabrać!
Wracając do tematu. Jeśli kto chętny to służę miejscem. A może ktoś na pieszą trasę? A jest też tam mieszana (tzw. ekstremalna - metę zamykają o 1:00 w nocy).









Odpowiedź z Cytatem



Bookmarks