A jeśli można zapytać, ile za taką przyjemność?
A jeśli można zapytać, ile za taką przyjemność?
kilka info:
1. rower był malowany tu: http://www.sikorskibtch.pl/
2. kosztowało mnie to 370 zł
3. stary lakier był całkowicie usuwany za pomocą jakiś rozpuszczalników
4. napisy są chyba malowane (nie naklejka) pod bezbarwnym lakierem zewnętrznym. Nie wiem jak oni to robili, ale zrobione bardzo ładnie.
5. na razie o twardości tegoż lakieru nie mogę wiele powiedzieć. Wyjdzie podczas pierwszego wypadu. Chłopaki twierdzą że niczym powinien nie ustępować lakierom oryginalnie malowanych rowerów. Wrażenie robi bardzo dobre, lakier bardzo dobrze położony.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Bookmarks