Wczoraj się kopsłem po okolicy, dowiało, dosypało, blee, dalej poujeżdżam trenażer. Zresztą słaby jestem jak jasny gwint, aż wstyd się poza domem pokazać.
Wczoraj się kopsłem po okolicy, dowiało, dosypało, blee, dalej poujeżdżam trenażer. Zresztą słaby jestem jak jasny gwint, aż wstyd się poza domem pokazać.
W weekend mogę pokręcić jedynie w sobotę,pewnie jeszcze na góralu,jakby był ktoś chętny,to możemy zrobić jakieś pagórki na spokojnie,może Kalwarię,Lanckoronę,Sułkowice?
Jak mi czas pozwoli, to bym się dołączył. W końcu to moja okolica. Tylko ja szosą bo innego nie posiadam.
Witajcie,
A tak zapytam, czy "Cichy" już teraz tak wymiata...
Daniel
Daniel Wojtyna
Cichy o której startuje?
Jeśli jest możliwość dołączyć na szosie do ekipy jadącej w okolice Sułkowic w sobotę, to ja bardzo chętnie, o ile tempo będzie lekkie, bo podobnie jak Jelitek jestem po chorobie.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Bookmarks