akurat tak się trafiło że zaraz obok mojego nowego mieszkanka jest rowmix (ul. bronowicka). W poszukiwaniu kompetentnego serwisu mavica trafilem do nich (na stronie harfy jest napisane że są autorysowanym serwisem). Miałem najpierw iść do bikershopu (który moim zdaniem wraca na nr 1 krakowskich sklepów rowerowych), ale pomyślałem że skoro mam pod nosem to czemu nie iść do nich. Na początku było wszystko super, zrobią mi koło w godzinę i w ogóle super. Pierwszy minus - koleś walnął kołem o ziemie jakby to był śmieć. Druga rzecz - pytam czy nie mają takiej gumy Mavica do zbierania brudu z kół. Na co serwisant mi powiedział że on czyści rawki papierem ściernym 1800 i że jest super - pytnanie tylko - czy to nie ściera dodatkowo obręczy?
Po godzinie odbieram koło - wszystko ładnie pięknie - przyglądam się bliżej a szprychy (płaskie) zamiast być równolegle do osi jazdy, są ustawione prostopadle jak w wiatraku. Zadałem sobie w głowie pytanie - co za koleś dotykał moje koła skoro zostawił tak szprychy. Przecież każdy idiota wie że szprychy są płaskie nie po to żeby stawiały dodatkowy opór i były ustawione prostopadle. Ostatni raz tam poszedłem do serwisu. Nawet jeśli miałoby mi zależeć na czasie wybiorę bardziej kompetentych ludzi. Ogólnie to nie polecam!










Odpowiedź z Cytatem

Bookmarks