PDA

Zobacz pełną wersję : Buty trekkingowe-gdzie kupić w Krk?



Ola
06.09.07, 16:28
Cóż, trzeba się przerzucić na chodzenie po górach, co za tym idzie kupić jakieś pantofle. W cerro torre i innych himountainach byłam, nie za wielki wybór. Ktoś zna jakieś dobrze zaopatrzone sklepy?

Jelitek
06.09.07, 17:18
Na Rynku, na tej ulicy która idzie w kierunku Bagateli (bodajże Szewska) po prawej stronie zaraz jak się kończą budynki w oficynie jest sklep z akcesoriami do łażenia po górach. Jak dobrze pamiętam mieli tam sporo rzeczy w atrakcyjnych cenach. Tylko nie wiem czy jest jeszcze tam ten sklep

szaman696
06.09.07, 17:24
Sklep jest i to całkiem dobry. Kupowałęm tam rękawiczki zimowe na rower. A buty trekongowe całkiem dobre są a więcej mam nadzieje będzie bo sam chcę kupić w Decathlonie firmy Qechua czy jak to się tam pisze :)
Ja nie chcęwywalać więcej niż 300zł na takie buty więc dlatego sklepy typu alpinus, hi mountain i inne takie mnei nie interesują. co więcj te firmy z tego co ludzie wspinający się mówią wcale nie są dobre tylko rozreklamowane.

cichy
06.09.07, 17:33
Polecam tobie Scarpy ,Trezety i Chiruca . Te ostatnie tyrałem po górach 5 lat i jeszcze im nie dałem rady. Cena kosmos ale warto. kup na vibramie i goretexem bo róznie w górach bywa i jezeli planujesz łazić w zimie to z podeszwą pod raki automaty.

furman
06.09.07, 17:55
Z butami trekkingowymi jak z rowerami. Temat rzeka :)
Ja mam już kilka lat buty firmy ASOLO. Kupowałem w MAXIE ( istnieje jeszcze ? )
Co do membrany gore w butach mam mieszane uczucia - następne buciki przymierzam się na skórzane. Tyle, że skórka to już niemałe pieniądze :)

Aha - i nie wybieraj się w nowych butach na jakąś wyrypę bo możesz tego gorzko żałować :) Większość nowych butów wymago ofiary z krwi :)
Dobry sposób to pochodzić w mokrych butach trochę, najlepiej żeby wyschły na Twoich nogach.

W-wolf
06.09.07, 18:23
Goretex bardzo lubi bliskie spotkania z krzakami, ostrężynami, itd.... dlatego ja jakoś nie za bardzo....

Sam stoję teraz przed wyborem, bo po 10 latach podeszwa w butach jakiejś dziwnej firmy ("Levis", ale jakoś w to nie wierzę, kupione w Nico 10 lat temu) zaczyna się lekko rozwarstwiac :( ale mają prawo :) śnieg, kilkunastogodzinne wyrypy, wygodne rewelacyjnie, na szlaku też się świetnie trzymają :) ..... ale teraz planuję już coś na raty, bo jednorazowy wydatek to nie na moja kieszeń.....

Co do sklepów - tez polecam sklep Wierchy (na Szewskiej zaraz przed Plantami po prawej stronie od Rynku - w bramie) :) ale za Małym Rynkiem na Siennej są dwa sklepy "Trekkingowe" - wybór butów nie jest powalający, ale bardzo czesto miewaja promocje, i to dośc konkretne :)


Warto poruszyc jeszcze temat skarpetek - Rohner i tylko Rohner jak dla mnie :)
Usiłuję dorwac gdzieś w Krakowie Rohner Original na rozmiar 46, ale graniczy to z cudem....

cichy
06.09.07, 19:41
Goretex bardzo lubi bliskie spotkania z krzakami, ostrężynami, itd.... dlatego ja jakoś nie za bardzo....
A co ten Goretex to niby na zewnątrz buta :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Goretex jest głeboko ukryty a chroni go potęzna pancerna skóra w moich butach

loonathick
06.09.07, 19:52
Ja kupowałem w zeszłym roku, udało mi się trafić na promocję w polarsporcie. Kupiłem trezety. Szczerze mogę Ci je polecić - najwygodniejsze ze wszystkich jakie miałem;). Zgodzę się z Cichym - tylko vibram i tylko goretex, nie ma co żałować kasy i kupić buty na dłużej.
;-) Pozdrawiam

cichy
06.09.07, 20:29
Te takie granatowe Trezety?. Też je kupiłem w polarsporcie w promocji i muszę powiedzieć że są świetnie i wygodne .koleś też je ma a chodzi w marszonach tych 24 godzinnych i za...ście sobie je chwali. Mówi że w adidasach to sobie nogi poobcierał a w tych to może chodzić i chodzić.....

Ola
06.09.07, 21:00
Dzięki wszystkim za cenne rady :mrgreen: ;-) . Generalnie mam już kilka upatrzonych modeli, wybiorę się więc do Wierchów jeszcze. Na zakupy mam niewiele więcej niż 300 zł, ale z tego co widzę większość butów w tej cenie ma vibram i gore, więc nie powinno być problemu. A potem ruszam na podbój Bieszczadzkich połonin :mrgreen: .

zicek
06.09.07, 21:11
kurcze... to ja chyba źle szukałem, ale za niewiele ponad 300 zł nigdzie nie znalazłem butków z gore i vibramem, vibram owszem, ale gore jeszcze nie spotkałem...

Ola
06.09.07, 21:26
Chodzi mi o buty po przecenie :mrgreen: np z 400 zł ;-) . Ale tak poważnie, to naprawdę można spotkać, przynajmniej w internecie.

Ziemek
06.09.07, 21:28
Daj linka :ok:

Ola
06.09.07, 21:58
Ciężko będzie, bo tyyle już tego dziś widziałam....Ale chociażby na stronie polarsportu, portalu e-gory.pl, trekkersport.com.pl, e-horyzont.pl i jeszcze trochę tego jest :) . No, czasem jest tak że jest gore, nie ma vibramu, jest vibram, nie ma nubuku....No ale wszystkiego mieć nie można :-P .

stah
06.09.07, 22:57
to ja polecam (nikt nie wymienił jeszcze) buty BOREAL- chodze juz w nich 4 sezon i ok.
Oczywiscie vibram i moim zdaniem najlepiej jak zewnetrzna czesc jest jakby z jednego kawałka skóry-mniejsze szanse ze gdzies szwy puszcza

loonathick
06.09.07, 23:00
Te takie granatowe Trezety?
nie, nie te - nad tymi sie zastanawiałem, ale wybrałem ciut droższe, brązowe jeśli już o kolorach rozmawiamy;) trezeta Scout - naprawde dobre butki:)

cichy
06.09.07, 23:39
No to masz tańsze od moich bo ja brałem wtedy najwyższy model Trezet . Typowo alpinistyczne Makalu.

loonathick
07.09.07, 00:32
hehe, w porządku, myslalełm widocznie o innych - ogłaszam koniec licytacji :piwo: !

W-wolf
07.09.07, 06:57
Cichy różne już wynalazki widziałem ;)

co do butów - najlepsze buty ma mój ojciec - produkcji polskiej - buty są ode mnie starsze o 5 lat (czyli 30 letnie butki), pełna skóra, dębowe wkładki w podeszwie ;) konserwacja co kilka lat podgardlem wołowym i woskiem, używane intensywnie, a do dzisiaj poza wizualnymi śladami używania nie można powiedzieć żeby coś się z nimi stało :)

cichy
07.09.07, 08:20
Masz racje tych tkz. BUKATÓW żaden but nie przebije . Chorowałem kiedys na takie i to bardzo ...hmmm...tylko już nikt nie robi czegoś takiego doskonałego . Dzisiejsi szewcy to tacy jacyś dziwni ....jakby z Chin byli :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

izca
07.09.07, 09:34
Dzięki wszystkim za cenne rady :mrgreen: ;-) . Generalnie mam już kilka upatrzonych modeli, wybiorę się więc do Wierchów jeszcze. Na zakupy mam niewiele więcej niż 300 zł, ale z tego co widzę większość butów w tej cenie ma vibram i gore, więc nie powinno być problemu. A potem ruszam na podbój Bieszczadzkich połonin :mrgreen: .

no, z gore i wibramem za tą cenę to ciężko będzie (próbowałam na przełomie marzec/kwiecień i na przecenie w Wierchach trafiłam na granatowe ciężkie Scarpy za 600PLN :-P) ciężki od razu test miały bo w strugach deszczu i gradu (dzisiejsza pogoda to przy tym na plażę się nadaje) w Taterkach Zachodnich się przeszły :-D i nic się z nich nie wylało ;-) (nakapało mi ze spodni do środka :-P) i nie obtarły

[glow=darkred:76e2a511b3]buty ściągnęłam, zmienilam skarpety i ruszyłam komortowo dalej, chlupanie jak się okazało miało być raczej elementem uroizmaicenia ;)[/glow:76e2a511b3]

Ola, jakie góry planujesz? jeśli ograniczysz się do niższych gór to wystarczą też Salomony na ichniejszej podeszwie (takie to testowałam 2 lata i nawet na Orlej w mokrym śniegu gdzieniegdzie, nie przemokły) i jest szansa, że w cenie się zmieścisz. Jednak jeśli planujesz jakieś wyższo - tatrzańskie wypady to będzie trudno. bo jeszcze tak jest, że w Góry to lepiej szukać buta z jak najmniejszą ilością szwów i tu prym wiodą właśnie Skarpy, Asolo, Trezety itp np moje tylko nie ten kolor (http://www.bzyk-extreme.netidea.pl/index.php?a=opis&k=41&id=261&tt_=54521f7c2f9f9a621d70a01a8794b9e9)

w promocji Intersport dość ciekawą propozycję stanowią Salomony Alp GTX W za 350 PLN, powołując się na ogólnie dobre dobre opinie o marce (niestety trochę ostatnio coś szwankuje z jakością w porównaniu do dawnej świetności, ja jednak mam już drugi model Salomona jeden trzeci sezon, drugi wciąż pracuje w pierwszym i nie narzekam, a pracują ostro) warto kupić te buty w tej cenie.

jeśli szukasz lżejszych butów to w umiarkowanych górkach (Bieszczady, Gorce, ale też Tatry - tu raczej w suchych warunkach (trochę trwa zanim przemokną, ale śliskie są) wystarczą tego typu (http://www.rove.pl/product_info.php?cPath=114&products_id=539&osCsid=593d7ab5ae7d624cb9b1fda71e0116d5)

spros
07.09.07, 12:00
ja sobie kupilem jakis czas temu wojasy 312/26. celowalem w kupczaki combat2, ale firma nie wykazywala checi wspolpracy wiec wzialem cos na sezon-dwa. tak mi sie wydawalo, ale po pierwszej jesieni/zimie zmienilem zdanie. nie jest to full wypas (bez wibrama), ale zaskoczyly mnie bardzo pozytywnie.
butki nie przeciekaja, sa cieple i wygodne - sympatex. bardzo dobrze trzymaly sie wszstkich nawierzchni - w tym jesienne bieszczadzkie potoki pelne mokrych oslizglych i okraglych kamieni. wytrzymaly tez bez kropelki przecieku 10 godzin przedwigilijnych zakupow. totalny hardcore. miasto, beton i roztopiona ponad kostki sniegowa breja (jesli ktos pamieta :D to wie).
podeszwa nie widac zeby cos ja tknelo, a chodzilem w nich po betonie 2x od wrzesnia do kwietnia codziennie godzine.
gorzej z kurtka, ktora kupilem w decathlonie (grechuta czy jak sie to pisze). niby z jakimis membranami, niby oddychajca a myslalem ze padne trupem. potem juz zdjalem.
co do butow. nie tylko nie przemakaja, ale jak na turbaczu w grudniu zlapalem troche blota wierzchem (bo mi sie nie chcialo dobrze zawiazac !) to jakos szybko wypchnelo ta wode na zewnatrz. piasek w skarpecie tylko zostal, ktory wysypalem juz na dole.
minus jest taki ze rakow nie da sie przymocowac, wiec wysokie gory odpadaja.

http://www.wojas.com.pl/pokaz.php4?model=312&wersja=26&kolor=oliwka%20+%20khaki&rozmiar=36-46&promocja=0
oficjalna cena detaliczna to bodajze 399zl, ale mogla sie zmienic.

W-wolf
07.09.07, 12:21
Dzięki Ci dobry człowieku za recenzję Wojasów :) zastanawiałem się nad nimi między innymi, właśnie ze względu na porządne wykonanie i raczej rozsądną cenę :)

spros
07.09.07, 12:44
zonie tez kupilem takie wojasy. kupione w sklepie wydaja sie byc lepsze (ocena subiektywna! - male (37) wygladaja ladniej niz duze (44)) niz te z NT. nie utarguje sie nic, ale moje nieco sie zabarwily na sinooliwkowy od dzinsow, ale to moja wina ze zakladam swieze dzinsy na chlape :D. a zony dalej sa piekne oliwkowe, bo ona nie chodzila w dzinsach.

Ola
07.09.07, 13:42
W jakie góry będę jeździć, to zależy gdzie mnie uczelnia pośle ;-) . Tatry zimą odpadają, z racji niedoświadczenia i braku ekwipunku. A takie Lafumy (http://sklep.e-gory.pl/index.php/sklep_gorski/Trekking/Buty_BALMORO_GTX_LADY/13544/root,1/) ? Za 350 jest gore i vibram :mrgreen: . Jeszcze jedno pytanko, miał ktoś do czynienia z butami Hanzel (http://www.hanzel.pl)

izca
07.09.07, 14:13
Hanzel cieszą sie bardzo dobrą opinią :)

Lafuma to też bardzo dobra firma, strona mi się nie otwiera ale sądząc po cenie mówisz o modelu Balmoro. Sama przy zakupie zastanawiałam się nad tym butkiem (po czym została mi tylko nieodparta chęć kupienia czegokolwiek z Lafumy ;-)) i prawie go wzięłam, gdyby nie to, ze moje pierwsze jeszcze na chodzie Salomony wyglądają bliźniaczo podobnie i choć bez Gore i Vibramu to sprawdziły się błotnistych warunkach, więc te tym bardziej powinny. zalecam jednak uwagę przy przekraczaniu brodem strumyczków. Gore Gorem ale w okolicach sznórówek może trochę przeciekać (siatka, lecz nie znów taka przesiąkliwa i tu trzeba się postarać by woda przeszła). no a mnie właśnie chodziło o te strumyki, bo szwędania się po górach roztopową porą nie wykluczam, wręcz planuję bo cicho i spokojnie acz ze szczyptą ekstremalności ;-) do tego też rakami a do tych poprzednich nie było możliwości.

a zimą to pięknie jest wybrać się na Babią Górę (da się bez raków) i Ścieżka nad Reglami w Tatrach do polecenia (bez raków, mało tego można spotkać biegaczy w adidasach) :) no i poza tym niższe partie, tak "niedoceniane" latem :mrgreen:

Ola
07.09.07, 14:36
Akurat na Babiej zimą byłam, ach te dupozjazdy :mrgreen: . W sumie byłam też na Kozim Wierchu, ale z hmm opiekunem (zjazd do 5-ciu Stawów, achh).
Lafuma to dokładnie Balmoro GTX, a Hanzel te (http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=85&sName=003-SK) i te (http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=81&sName=003), niby cena ta sama, ale się różnią, i teraz niech mi kto powie które lepsze :mrgreen: . No nic, przejdę się jutro zobaczyć butki i pewnie wezmę po prostu te które będą lepiej leżeć .

izca
07.09.07, 14:40
jeden jest nubukowy, drugi ze skóry

skóra najlepiej sprawdza się w górskich warunkach :)

a kryterium wyboru "te, które będą lepiej leżeć" zawsze należy brać pod uwagę jeśli zastanawiamy się nad podobnymi modelami :)


PS no i od tego gadania zachciało mi się w góry. chyba pojadę jutro zaliczyć pierwszy śnieg ;)

Ola
07.09.07, 15:33
Dzięki Izca :mrgreen: . To ja jeszcze poruszę kwestię impregnacji odzieży. Mam sobie jakąś tam kurtałkę Trespass która zaczęła sobie ostatnio przemakać. Można jakoś w miarę tanim sposobem temu zaradzić? Kurtałka zrobiona z poliamidu/poliestru.

Marek
07.09.07, 15:47
Nubuk to tez skóra ;) tylko trochę inaczej obrabiana :)
Do impregnacji polecam specjalne proszki i płyny do prania.
Ostatnio widziałem coś takiego w Intersporcie... około 16 pln

kitanka
07.09.07, 16:07
polecam zajrzec na ta (http://ngt.pl/) strone :)

cichy
07.09.07, 16:37
polecam Tobie preparaty Nikwaxa -rewelka sam używam a taki co ciebie interesuje masz TU (http://www.nikwax.co.uk/pl-pl/products/productdetail.php?productid=461&activityid=1)
.Kupisz w polar sporcie na siennej lub w Maxie.

Ola
07.09.07, 16:38
Stronę ngt przeglądałam już wcześniej, teraz zajrzałam na forum i zgłupłam ;-) . Ponoć ten vibram bifida strasznie się ślizga na mokrym :-| . No nic, mam jeszcze tydzień na kupno, będę myśleć.

szaman696
07.09.07, 16:41
Nikwaxa nie używałem ale zamierzam. Znajomi używają i chwalą. Ja mam zamiar w tym przekąpać bluzę na rower co by była troszki bardziej nieprzemakanla.

cichy
07.09.07, 16:45
Wibram ma to do siebie ze jest twarda podeszwą i przez to trudną do zarżnięcia . Jest to okupione właśnie owa ślizgalnością na mokrych kamieniach ....ale z drugiej strony musisz sobie wyrobić taki nawyk stąpania"wysokogórskiego" i będzie spoko.

Ola
07.09.07, 16:56
Mam nadzieję Cichy, że masz rację. A istnieje jakiś specjalny sposób chodzenia po wyślizganym śniegu? Bo tam ponoć ta ''bifida'' chce zabić ;-) .

cichy
07.09.07, 18:23
albo raki jak śnieg jest zmrożony ,albo kijki trekingowe .Zresztą w kijki to tak czy siak radzę sie uzbroić bo nawet w lecie potwornie usprawniają poruszanie w wyrypie

combain
07.09.07, 20:06
Vibram Vibramem, ale są też inne dobre podeszwy vide Skywalk czy Contagrip.

Buty mają przede wszystkim dobrze leżeć, stabilizować stopę i chronić kostkę, mile widziane systemy amortyzujące. Moja teoria jest taka, że w lekko przemokniętych(nigdy nie zdarzyło mi się totalnie przemoczyć butów) butach dojdziesz dalej niż z poobcieranymi i zmęczonymi stopami.

Nie śmigałem nigdy po górach w zimie(nie lubię śniegu...) ale tak poza tym to w "tatowych" Trezeta Hunter i są bardzo wygodne, niestety już o 1/2 numeru za małe...

izca
08.09.07, 13:13
choć wibram i tak lepiej "chwyta" nawierzchnię niż ContaGripy. te to ślizgają się na samą myśl o śliskim gruncie.

jak już przesiadłam się na wibram to pomyślałam, że żadna tam śliska nawierzchnia już nie jest mi straszna ;-) ale to może i być zasługa dokładania techniki do chodzenia w ultra śliskich butach to suma wszystkiego cuda wydaje się sprawiła ;-) - nogę to najlepiej całą od razu kłaść (ciężar ciała na śródstopiu)

a co do kijków to na totalnych ślizgawkach i tak wolę trzymać się pobliskich gałęzi, a jak warunki pozwalają i nie grożą lotowi w przepaść stawiam na ślizg kontrolowany ;-) a na trasy trekingowe to bez kijków się nie ruszam - nie ma jak cztery łapy :-P

szaman696
08.09.07, 14:44
Normalnie jakbym czytał forum jakichś chodziarzy :)
Ja tam planuję w podobnych butkach śmigać po Krakowie :)
po górach nie chodzę już od dawna i nie planuję do tego wracać tak więc podeszwa dla mnei nei ma znaczenia byle nie przemakały

cichy
08.09.07, 16:02
Chodzenie po górach robi dobra kondycję ,wszak nie samym rowerem człowiek żyje. A w warunkach zimowych to trzeba mieć suuuuper powera aby przejść szlak i jeszcze inne grupy mięśni się rozwijają zaniedbywane w lecie na biku.

Ola
08.09.07, 22:24
Tak tak, można ćwiczyć mięsień piwny w każdym napotkanym schronisku :ok: . Ja tam góry uwielbiam niezależnie od sposobu przemieszczania się, ale i tak bikiem najlepiej :mrgreen: .
Byłam dziś w Wierchach, ale nie za długo. Marnie coś zaopatrzony sklep, może tam dobre okazje spod lady się kupuje, ale pan sprzedawca był jakby rodem z Mawerika :-P , traktował klienta jak zło konieczne, więc nie drążyłam tematu.

cichy
08.09.07, 22:33
W wierchach prawie większość towaru masz na zamówienie. Taka specyfika tego sklepu . Zresztą gdzie on by to wszystko pomieścił w takiej małej klitce. A ceny ma dobre i można sie nieźle utargować.

Ola
08.09.07, 22:36
To najwyraźniej muszę tam iść z jakimś osobnikiem budzącym respekt, żeby się targować, bo do mnie to ledwo pan raczył się odezwać...

Clyde
09.09.07, 00:57
pan sprzedawca był jakby rodem z Mawerika :-P , traktował klienta jak zło konieczne

Ortis, pani Cię obraża.

izca
09.09.07, 09:46
Ola, pan zauważa osoby, które chodzą po górach i coś o tym wiedzą. jeśli wejdziej i powiesz mu dokładnie czego i po co szukasz, nawiąże się dialog. też tak miałam - za pierwszym wejściem to nawet na mnie nie spojrzał, za to dokładnie i w spokoju bez napaści mogłam sobie obejrzeć rzeczy i wypatrzyć co potrzebuję. za drugim razem weszłam z podniesioną głową poprosiłam o model, palnęłam coś od niechcenia, że jak w góry to porządny sprzęt trzeba mieć bo góry takich szanują i piękno pokazują i zaczęło się... gadanie i opowieści o turystach i "turystach" a nawet o tym, które skarpety na wyprawy są najlepsze ;-) a po zakupie jeszcze wpadło mi kilka cennych rad jak to buty pielęgnować

bo góry piękne są :), na niektóre się wjeżdża, na inne wchodzi ;-) i skoro tyle tu chodziarzy to można by w trosce o różnorodny rozwój na jaką górkę pieszo się wybrać :-)

cichy
09.09.07, 13:27
Jak będzie tak ponuro na polu jak jest teraz to można by zorganizować jakiś pieszy wypad w góry.Jestem za i podpisuje się pod tym rękami i nogami.

Ola
09.09.07, 13:54
Zapraszam w Bieszczady. Wyjazd chyba 16.09, na parę dni, nocleg w bacówce pod Rawką, 13 zł za glebę :)

izca
09.09.07, 17:09
niestety wielodniowe wypady o tyle odpadają, że praca :beczy: ale nie ma złego bo można sobie na przyjemności zarobić :-P

16 natomiast szykuje mi się wczesno poranny powrót z imprezy łączonej tzn z Polanicy przez Chrzanów, gdzie chłopaki (czyli Marek & spółka) będą dążyć do mety tytułem Ekstremalnego Rajdu Orła :mrgreen: )

pocieszam się, że góry nie zające to nie uciekną a pogoda jakby nie było to do pory mało sprzyjającej dąży :-P

i kto powiedział, że w deszczu góry nie są piękne ? ;-)

Ola
10.09.07, 17:41
Butki kupione :) Udało się kupić takie (http://www.sklepturysty.com.pl/sklep/product_info.php/manufacturers_id/37/products_id/1010) za 300 zł w Intersporcie. W Wierchach był dziś nieco milszy starszy pan, ale i tak niewiele miał do zaoferowania ;-) . Mierzyłam również Hanzele, wyglądają całkiem porządnie, lecz są to buty dla osób o szerszych stopach :) . Oficjalnie z tego miejsca dziękuję Myszce, która cierpliwie łaziła ze mną po sklepach :mrgreen: .

Pasieczkin
10.09.07, 18:12
ładne :tak: - bardzo ładne :tak: :tak:

a kumpel sobie sprawił takie
http://www.specshop.pl/product_info.php?manufacturers_id=76&products_id=398&osCsid=049ba71261810ba5ca224e944 i sobie chwali - ale chyba tylko na lato :tak:

Myszka
10.09.07, 18:25
Hyhy przynajmniej nie będziesz mi narzekać w Bieszczadach, że masz niewygodne pantofelki patrz. balerinki :-P :-P a mi się jednak najbardziej podobał pan "życzę Ci zdrowia" :mrgreen: :mrgreen:

cichy
10.09.07, 20:14
Fajne kupiłaś . Naprawdę dobre i w dobrej cenie. No to teraz Ciebie muszę kiedyś w góry wyciągnąć na testy wyżej wymienionego obuwia. :oops:

W-wolf
10.09.07, 21:19
Byłem dzisiaj u szewca, bo po 10 latach podeszwy w moich butach troszkę zaczęły się rozklejac, a jako że jestem teraz na etapie rozglądania się za butami (przez co czytam ten temat) - jak na razie znalazłem 1 sklep ze sprzedażą ratalną ;) , zaczęła się rozmowa i od słowa do słowa doszło do Scarp.

Pan, z rozmowy wyszło że znający sie na rzeczy (chodzi o to że nie tylko szpileczki tam u siebie łata) powiedział tak :

"Scarpy faktycznie b,. dobre obuwie, ale jeżeli się Pan zdecyduje, niech Pan nie zgubi paragonu, bo zdarzają się wpadki w produkcji"





A co do wyjśc w góry - nie wiem na ile to jest zamknieta impreza, ale szczep harcerski z Nowego Targu organizuje w ostatni weekend października 3 dniowy rajd w Gorcach -
II Rajd Szlakami Żołnierzy Wyklętych majora Józefa Kurasia „Orła –Ognia” /1915 –1947/

cichy
10.09.07, 21:37
tylko skarpy typu mountain są piekielnie sztywne i sie ciężko chodzi w nich jak przyjdzie iść np asfaltem . W terenie zwłaszcza na śniegu i lodzie są bajerka totalna pięknie z rakami grają razem.

Ola
10.09.07, 21:42
Ha, to ja jeszcze spytam, choć to nie Era, tanie skarpety oddychające da się kupić w Krk?

cichy
10.09.07, 21:46
tak ja będę kupował to sie możemy przejść razem i na miejscu Tobie coś doradzę w miarę zasobności twego pularyska
Na lato coolmax na zime thermastan czy cus takiego

W-wolf
10.09.07, 21:53
To ja zadam jeszcze jedno pytanie - czy żeby kupi Rohner Original w rozmiarze XL jestem skazany na sklepy internetowe ?? jedynym miejscem w Krk gdzie widziałem XL`ki jest Bergson w M1, ale tam cena jest 2x większa niż w sklepach www.... w Cerro Tore oczywiście Original`i XL nie ma :/


P.S. wybiera się ktoś może na Rajd ??

izca
10.09.07, 22:18
w Go Sporcie kupiłam komplet 3 par skarpet narciarskich - świetnie spisały się w trasie, zarowno w warunkach zimowych jak i letnich (choć pogoda zaiste mało letnia była) wyszły dość tanio, nie pamiętam już jednak dokładnie ile kosztowały. warto czytać opisy na opakowaniach. generalnie teraz już sportowe skarpety sprawdzają się w trudnych warunkach. mniejsza o oddychanie, ważniejsze, by miały płaskie szwy by nie robiły się od szwów bąble na stopach bądź co gorzej pod paznokciami, najlepiej nie 100% bawełna bo będzie się zwijać i gnieść.

OLA, KUPIŁAŚ MÓJ NUMER JEDEN ALE WTEDY NIGDZIE NIE MOGŁAM ICH SPOTKAĆ!! TEN KOLOR, TAKI CZYSTY BŁĘKIT (jaka szkoda że nabierze nieco bardziej ziemistego koloru na wycieczce :-|)

no i trafiły się sztywne Scarpy, jednak zaskakująco wygodne :mrgreen: też niebieskie :-P (teraz już trochę mniej :-x)

cichy
10.09.07, 22:27
To ja zadam jeszcze jedno pytanie - czy żeby kupi Rohner Original w rozmiarze XL jestem skazany na sklepy internetowe ?? jedynym miejscem w Krk gdzie widziałem XL`ki jest Bergson w M1, ale tam cena jest 2x większa niż w sklepach www....
Idziesz przymierzasz w zwykłym sklepie nawet x3 razy droższym potem jak już wiesz jaki Tobie rozmiar pasuje zamawiasz je w necie taniej . Ja tak zawsze robie a nawet jak mi potem coś nie spasuje to zawsze je można oddać tzn odesłać.Jest taka ustawa o sklepach netowych co to reguluje więc spoko.

W-wolf
12.09.07, 17:41
Ubzdurałem sobie kupno butów :/
Każdy model który mi się podobał (pełna skóra, bez "okienek" ;) ) kończył się na rozmiarze 43 ... obszedłem całe stare miasto i nic :/ a sklepy internetowe mają to do siebie, że jak Cichy napisał - najpierw się mierzy na żywo, potem kupuje w sieci...ale żeby zmierzyc na żywo, musiałbym miec dostep do rozmiaru 45-46 :/

Ziemek
12.09.07, 18:23
Zmierz wkładkę, albo stopę i poproś w sklepie internetowym o to, żeby zmierzyli długość wkładki w bucie który Cię interesuje. Zawsze można wymienić na inny rozmiar, zapłacisz tylko za przesyłkę.
Ja tak kupiłem buty na rower i jest ok. Nie miałem wyjścia bo rozmiaru 47 nie miewają w sklepach :wnerwiony:

PZDR

W-wolf
12.09.07, 18:29
ja mam problem z szerokością butów - jak na długośc są dobre, na szerokośc są niedobre :/ bez mierzenia się nie obejdzie :/ a przesyłka takiej masy w 3 strony (do mnie, do nich i nowej pary do mnie) to już kwota poważna....

Jutro M1, Plaza....

Ziemek
12.09.07, 19:10
Też mam problem z szerokością buta bo mam wąska stopę, ale akurat ten zakup mi się udał :ok:
Powodzenia w szukaniu :ok:

W-wolf
12.09.07, 21:05
butów na rower (z założeniem że w pracy do koszuli też muszą jakoś wyglądac) szukałem 3 dni ;) mam nadzieję że górskie uda mi się znaleźc w 2 dni :)

Ziemek
12.09.07, 21:10
A jaki rozmiar?

W-wolf
22.09.07, 17:22
Mała dygresja
Co do polecanego wcześniej NGT - faktycznie, strona jest dobrym źródłem wiadomości pochodzących nie od sprzedawców, czy producentów, którym zależy na sprzedaniu towaru, ale od użytkowników - czyli są to opinie cenne

Jednak z tego miejsca chciałbym pozdrowic półgłówka, który zjechał na stronie (nie na forum) z góry na dół buty X, ponieważ :

"popękała skóra w zgięciach, ogólnie jest w kiepskim stanie (zdjęcie zamieszczone faktycznie to potwierdza), po zaledwie dwóch zimowych sezonach chodzenia po mieście"

serdeczne ukłony dla wszystkich idiotów chodzących w górskim obuwiu w zimie w mieście :) każdy kto usiłował domyc spodnie zabryzganie błotem pośniegowym od roweru w zimie wie o co chodzi - sól i przeróżne syfy, których w górach się nie uświadczy zabiją każde obuwie :)

szaman696
09.11.07, 17:32
http://sherpa.pl/product_info.php/manufacturers_id/16/products_id/1831

co sądzicie o takich butkach?
przeznaczenie 90% miasto czasem gdzieś w górki. Warto wydawać kaskę i je tyrać po mieście?

wojteq
09.11.07, 17:43
Właśnie, ja mam pytanie, jak to jest z takimi butami w zimę? dają radę takie jesienne czy trzeba kupować stricte zimowe i wtedy ewentualnie jak w zimowych np. na wiosnę/lato w górach? Zamierzam właśnie kupić takie "górskie" buty żeby mieć na okres zimowy, a później jak czasem będzie ochota połazić nich w górach.

furman
09.11.07, 17:56
Ja osobiście nie wyobrażam sobie chodzenia po mieście w butach stricte górskich. Podeszwa na vibramie jest bardzo sztywna i chodzenie w tym po chodniku jest (przynajmniej dla mnie) mało przyjemne. Poza tym jeśli to są drogie buty to po prostu ich szkoda na miasto. Już Wolf napisał co się dzieje z butami w mieście i też tak uważam.

Pozostaje jeszcze kwestia ocieplenia. Z reguły buty zimowe są ocieplane, natomiast buty w góry chociaż wyglądają pancernie to tylko skorupa i może być zimno w nich. Znowu jeśli w zimówkach wyruszysz w góry latem to sprawa jest odwrotna :)

wojteq
09.11.07, 18:01
Dzięki Furman, swoją drogą nie doczytałem wszystkich postów dokładnie.

izca
12.11.07, 09:53
szkoda takich butów na sól i asfalt (czyt warunki miejskie)

dobre buty do turystyki górskiej jednakże dają radę i w zimie i latem (z autopsji - Scarpa np) nie jest ani za gorąco (latem) ani za zimno (w zimie)

szaman696
12.11.07, 11:37
To możę zapytam bardziej konkretnie.
Mam na oku takie buciki Lafumy z Goretexem ale bez Vibramu za 280zł.

Tak wiec nei są to jaieśdrogie górskie buty, nie mają vibramu, mają gore wiec do miasta i czasem w góki powinno być ok.

Mały
12.11.07, 12:31
To możę zapytam bardziej konkretnie.
Mam na oku takie buciki Lafumy z Goretexem ale bez Vibramu za 280zł.

Tak wiec nei są to jaieśdrogie górskie buty, nie mają vibramu, mają gore wiec do miasta i czasem w góki powinno być ok.

Jak już stracą wodooporność to polecam NIKWAX - AQUEOUS WAX, co prawda zalecany do skóry licowej, ale ja to kładę na nubuk i jest super, żadna sól i woda nie straszna, a przy tym niedrogi i wydajny.

izca
12.11.07, 14:38
gore czy nie gore impregnacja zawsze przydatna

Szaman, to przecież Ty będziesz chodził w tych butach! jeśli ci leżą na nogach, wygodne i nie za sztywne (jak twarde buty górskie) to przecież da radę. choć niektórzy mogą uznać ten wybór za profanację ;-)

nie znam się na podeszwach jakich używa Lafuma, jednak jeśli jest trwała, to czemu nie - zapytaj w sklepie, może poszperaj na forum. Vibramy są odradzane na asfalty bo się ścierają (a potem czyta się na forach, że ten a ten but powszechnie wychwalany to kupa badziewia bo kompletnie padły po dwóch sezonach brodzenia w miejskiej zimowej breji)

ja mam takie też trekingowe buty Salomona do śmigania też po mieście - contagripy dla przykładu wytrzymują warunki miejskie i ciepło w nich przy -20 stopniach aż miło :-)

Clyde
12.11.07, 23:01
To ja może tylko tyle powiem, że Vibram jest nazwą firmy produkującej podeszwy do różnych zastosowań i samą zółtą etykietką nie warto się sugerować. Dziękuję za uwagę.

SantaMerida
16.11.07, 09:32
Mam dobre doswiadczenia z butami zimowymi Salomona i Keena, obecnie mam w użyciu:

na miasto but firmy KEEN, bardzo lekki model i superwygodny:
patrz TU (http://www.keen.pl/2007fw_targhee2mid_m.htm)
Keena kupuję na jesień, sa w tedy w przyzwoitej cenie, bo w sezonie ceny chore.
Ten model w czasie przeceny był za 300ta.
Do dostania w byłym MAXie, obecnie Inter-Sport

w góry Salomon Protrek 6 GTX
patrz TUTAJ (http://www.trailspace.com/gear/salomon/pro-trek-6-gtx/)
but potwór do kopnego sniegu i lodu, nie tak lekkie, ale noga jest sucha.

Polecam!