Zachodnie rubieże sądeckiego

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

.Ja takiego listopada nie pamiętam. Po prostu wymarzony na rower. W wąsko rodzinnym gronie zaliczyliśmy fajny wypadzik na zachodnich rubieżach Beskidu Sądeckiego.

 

Jesień to bez wątpienia najpiękniejsza pora roku w Beskidach. Kolory powalają. Idealna pora dla malujących artystów.

.

 Tym razem z Juniorem wypatrzyliśmy sobie na mapie i zrealizowali plan następujący:

Krościenko - Szczawnica - rowerowym (dłuższym) (+ skrót pHarrego) na Przehybę (1173m) - czerwonym na Skałkę (1163m) - Przełęcz Przysłop (832m) - Dzwonkówka (983m) - Krościenko.

.

A tu fotorelacja ----> LINK

****

Napisz komentarz

Upewnij się że wpisałeś (*) wymagane informacje we wskazanym miejscu.
Prosty kod HTML jest dozwolone.

Enduro / All Mountain Zachodnie rubieże sądeckiego