Szczebel + Lubogoszcz na główne danie

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

.W planach było zupełnie co innego. Życie zweryfikowało to i owo. Na głębokim kacu dołączyłem do świetnej i wesołej ekipy zaliczające dzielnie Szczebel i Lubogoszcz  I nie żałuje iż położywszy się grubo po 4:00 spać, wstałem obolały za cztery godziny aby dołączyć do stada przemiłych bikerów, których celem było dwukrotne szczytowanie na niełatwych górkach Beskidu Wyspowego. Wrażeń było bez liku  - zapraszam na fotorelację (niestety ponad 50% fot poszła do kosza przez moje pijackie roztargnienie).

Napisz komentarz

Upewnij się że wpisałeś (*) wymagane informacje we wskazanym miejscu.
Prosty kod HTML jest dozwolone.

Enduro / All Mountain Szczebel + Lubogoszcz na główne danie