Podjazd pod Policę w większości był z buta, choć staraliśmy się jechać co się dało, jednak zjazd do Bystrej wynagrodził trudy wchodzenia
. Zjazd mi się tak spodobał że totalnie olałem to że jadę na dętkach no i niestety 2 razy złapałem snaka. Łatnie gumy zajeło trochę czasu a mieliśmy go coraz mniej.
Na dole okazało się że mam 20 minut do pociągu w Suchej, więc wrzuciliśmy blat-ośka i ze średnią prędkością 36 km/h wpadliśmy na peron, kupiliśmy szybko bilety i browary. Ja skoczyłem jeszcze do pizzerii z prośbą o pizze w 5 minut
, przecież napisałem że jak zjedziemy do Suchej to będziemy się raczyć złocistym napojem zajadając pizze. Niedowiary ale udało się mi ją załatwić
